Dziedziczenie biznesu opartego o MLM.

Pracujemy często przez większość naszego życia, aby wieść godne i szczęśliwe życie. Aby nasi bliscy mieli zapewniony pewien standard, który pozwoli im na zdobywanie wyjształcenia, zwiedzanie świata i realizację marzeń. Często jednak zapominamy, że warto byłoby zapezpieczyć najbliższych na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia, które niefortunnie mogłoby się nam przydażyć. Chciałbym zwrócić dziś Twoją uwagę na dziedziczenie biznesu.

W jednym z ostatnich numerów magazynu Forbes, mogliśmy przeczytać fantastyczny artykuł pt.: ‘Spadkobiercy fortun’. Opisano dość ogólnikowo, w jaki sposób współcześni liderzy polskiego biznesu przygotowują własne dzieci do przejęcia sterów w potężnych przedsiębiorstwach, które stworzyli ich rodzice.

Zbudowanie biznesu od podstaw to niezwykle cenna nauka. Nauka życia. Kiedyś jeden z prezydentów Stanów Zjednoczonych wypowiedział te oto słowa:

Plany są niczym, planowanie jest wszystkim.

- Dwight D. Eisenhower

Te słowa w zupełności oddają to, jak skonstruowany jest świat nie tylko biznesu, ale głównie szeroko pojętego rozwoju. Podejmowanie działania, popełnianie błędów, odnoszenie porażek jest najlepszą szkołą na naszym globie – choć chcielibyśmy móc uczyć się na cudzych błędach, to trzeba głośno przyznać, że dopóki się nie sparzymy, dopóty tego dobrze nie poznamy. Dlatego właśnie przekazywanie ogromnego biznesu, skomplikowanej struktury organizacyjnej w ręce niedoświadczonej osoby jest tak trudne. Mniej istotny jest nawet fakt, że ci spadkobiercy mają jednych z najlepszych nauczycieli w branży – praktyków biznesu. To jednak doświadczenie i wiele prób na koncie jest największą wartością.

Niestety (albo i stety) nie każdy z nas ma za rodziców parę królewską, właścicieli fortun, czy czołowych przedstawicieli świata biznesu. Większość z nas nie odziedziczy majątków, niczym Paris Hilton. Nie ma co nad tym faktem ubolewać, bo najprawdopodobniej i tak nie utrzymalibyśmy pozycji na rynku.

Dobry plan sukcesji to podstawa, bo niestety regułą jest, że biznes nie przetrwa pierwszego pokolenia.

- Tomasz Budziak, doradca

Ale nie zmierzam wcale do podkreślenia faktu, że statystyczny Polak nie odziedziczy po swojej rodzinie prawie nic. Nie zamierzam podkreślać także faktu, że winny jest brak znajomości absolutnych podstaw alfabetu finansowego i nagminne wpadanie w pułapki kredytowe.

Moim celem jest przedstawienie Wam jednego z aspektów biznesu, którym się zajmuję na codzień, a który chciałem wyróżnić. Czytelnicy tego bloga, a także moi partnerzy doskonale wiedzą, że zajmuję się rozwojem biznesu opartego o marketing sieciowy. Jeśli nie wiesz, czym jest MLM – serdecznie odsyłam Ciebie do odpowiedniej zakładki.

Rodzina

 Otóż niekwestionowaną wartością rozwoju sieci konsumencko-sprzedażowej w ramach MLM jest możliwość dziedziczenia całej struktury dystrybucji. Gdyby cokolwiek przytrafiło się Tobie, to masz prawo do przekazania własnego konta wskazanej przez Ciebie osobie, a co za tym idzie przekazujesz bliskiej osobie prawo do czerpania dochodu pasywnego. Dochód pasywny to taki, który otrzymujemy na długo po zaprzestaniu działalności – więc jest to swego rodzaju zabezpieczenie finansowe, aktywo generujące dochód. Co więcej, dobrze zbudowany biznes tego typu nie będzie wymagał specjalistycznych umiejętności od spadkobiercy.

Wybierając firmę, z którą będę współpracował na partnerskich zasadach, zdecydowałem się na branżę FMCG – absolutnie każdy z nas posiada telefon komórkowy, internet, czy korzysta z produktów chemii gospodarczej. Są to dobra powszechne, z których każdy korzysta – zmienienie nawyków związanych z kupowaniem oraz pokazanie tych możliwości bliskim przybliża nas do budowy potężnego aktywa – aktywa, które może zostać przekazane następnemu pokoleniu.

Zastanów się już teraz, czy nie warto dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Chętnie się z Tobą umówię na kawę i przybliże temat.

Zachęcam do komentowania poniżej.
 

Dołącz do dyskusji

Written by

6 Comments to “Dziedziczenie biznesu opartego o MLM.”

  1. [...] 6. Dziedziczenie biznesu opartego o MLM. Atut biznesu MLM, który stanowi finansowe zabezpieczenie na przyszłość dla nas i rodziny. Element, którego pozazdrościć mogą właściciele biznesu klasycznego, gdzie sukcesja biznesowa jest niezwykle skomplikowana - 336 unikalnych odsłon. [...]

  2. Rafał Kudlak pisze:

    Witajcie
    Faktycznie branza FMCG to najlepszy z mozliwych wyborów. Zaś dziedziczenie tej branzy w odpowiedniej firmie to jeszcze większe mozliwości. Bo biznesu MLM każdy z nas może się nauczyć i o to też w tym biznesie chodzi.

    • Biznesu MLM możemy się nauczyć, bo możemy dojść do pewnych kompetencji przywódczych. Mało osób rodzi się prawdziwymi liderami, a sama praca w marketingu sieciowym pozwala nam kształtować pewne cechy menedżerskie. Absolutnie każdy kto chce i ma wystarczającą motywację do działania i zmieniania siebie może nauczyć się tego biznesu!

  3. Nie wiedziałem, że można przekazać biznes wskazanej osobie.
    Swoją drogą dobrze jest wcześniej pokazywać naszym najbliższym jak biznes działa, co robić aby się rozwijał, jak pracować z partnerami. Wtajemniczać we wszystko.
    Gdy to zrobimy będziemy mieli pomoc gdy jesteśmy czynni zawodowo i pomożemy bliskim zanim nas zabraknie.

    • Oczywiście nie każda firma MLM oferuje taką możliwość, ale czołowe firmy umożliwiają nam przekazanie sieci w formie spadku. Warto zapoznać się z tymi informacjami, indywidualnie rozważając regulaminy firmowe.

      Zgadzam się, że warto pokazać bliższym, w jaki sposób kontynuować biznes MLM, jednak nie zawsze jest to takie proste. Stawanie się przedsiębiorcą to proces, podczas którego uczymy się w praktyce, jak komunikować się z innymi, jak prezentować biznes, przełamujemy słabości i uczymy się nowych rzeczy. O ile sam biznes oparty o MLM łatwo przekazać i czerpać później z niego zyski, o tyle umiejętności nabywamy jedynie podejmując działanie.

  4. Kwintesencja kontekstu Twojego Kamil wpisu tkwi w zdaniu prof. Zbigniewa Reka, z którym mam przyjemność rozwijać biznes oparty o plan marketingowy Amway. Prof. Rek powiedział tak cyt:”Idea tego biznesu jest tak potężna, że aż trudno to prostymi słowami wypowiedzieć. Możesz wpływać na pokolenia jeszcze nie narodzone”

    • Świetne podsumowanie powyższego wpisu. Prof. Reka nie znam osobiście, ale bardzo go szanuję, wiedząc, że jako profesor fizyki opuścił grono akademickie i zajął się biznesem sieciowym, a dziś jest już wielkim autorytetem dla wielu.

Leave a Reply

Message